Kloster Scheyern: Kloster-Export Dunkel

Munich Dunkel / 5% / do 31.10.2020

Idę za ciosem i kontynuuję przygody z niemiecką klasyk - przed momentem niemiecki pils, teraz monachijski dunkel. Piwo z browaru dla mnie nowego - Kloster-Brauerei Scheyern, przyklasztornej warzelni w miasteczku Scheyern trochę na północ od Monachium. Sławny jest sam klasztor, benedyktyńskie opactwo z korzeniami w początkach XII wieku. Browar, funkcjonujący od 2006 roku, nie jest jakąś sławą na cały kraj a tym bardziej świat, aczkolwiek ich doppelbock wchodzi w top 50 na ratebeerze, a to już coś. Przyciągnęli moją uwagę nie tylko rzadkim w Polsce stylem, ale też piękną, stylizowaną na średniowiecze etykietą.



Piękna brązowa barwa z delikatnymi miedzianymi refleksami, klarowne, idealny dunkel. Genialna, niesamowita, wspaniała piana. Spokojny, lecz bardzo przyjemny, totalnie słodowy aromat, w którym przoduje karmel i melanoidyny - skórka od chleba, kruszonka na cieście, nawet suszone owoce; z przewagą karmelu. Gdyby był trochę bardziej intensywny, byłby naprawdę świetny. W smaku to piwo raczej proste i mało wysublimowane - ot, słodowe natarcie chlebka i karmelu, skontrowane symboliczną goryczką, leciutko kwaskowe. Fajny finisz, zaskakująco intensywny jak na to piwo, ale generalnie jest ciut za spokojne nawet jak na dunkla.

Nie jest to jakieś bardzo imponujące piwo, ale monachijski dunkel to bardzo grzeczny i trudny do popisów styl, i w tym stylu jest w sumie dość satysfakcjonujące. Wprawdzie oddałbym kratę tego piwa za jednego dunkla z Aying, ale dunkle z Aying są dużo gorzej dostępne.


6.5/10

Komentarze