François Gérard: "Amor i Psyche"

olej na płótnie / 1798 / Luwr, Paryż

To płótno jest jedną z najdoskonalszych egzemplifikacji piekła malarskiego akademizmu XVIII wieku, którego Gérard był chyba reprezentantem bardziej wzorcowym niż jego mistrz David, zbyt wybitny, by na to miano zasłużyć. Bije z tego obrazu wszystko, co było nie tak z tamtym malarstwem: skupienie na rzemieślniczo raczej niż artystycznie pojętej doskonałości, maksymalne wylizanie obrazu, deifikacja rysunku na niekorzyść dla poezji kolorystycznej, perfekcjonizm formalny za cenę wszechogarniającego chłodu i płytkości emocjonalnej, a bez korzyści formy faktycznie wielkiej. Nie da się właściwie tu do niczego przyczepić z technicznego punktu widzenia, ale każdy fragment obrazu jest skrajnie beznamiętny, co z tematem koresponduje katastrofalnie źle. Od przyrody zaczynając, a kończąc na pięknych, ale w zasadzie aseksualnych ciałach bohaterów i przede wszystkim ich sztucznych gestach i beznamiętnych twarzach. Psyche - z tępym wyrazem i pustym wzrokiem - wydaje się nie mieć duszy, a Amor - udający, że całuje i obejmuje kochankę - nie być zainteresowanym miłością rozumianą w jakikolwiek sposób. Archetypiczna opowieść o miłości jest arktycznie zimna: klęska autora aż mierzi.


Warsztat Gérarda był na bardzo wysokim poziomie, przez co mimo potężnych zarzutów nie oceniam tego dzieła źle, bo ma parę naprawdę mocnych punktów, przez które niegdyś zbierało hołdy. A jakże, rysunek jest świetny, podoba mi się elegancka kompozycja, niezła kolorystyka (choć sposób budowania barw arcynudny), nie sposób się przyczepić do operowania światłem. Najbardziej jednak przemawiają do mnie małe połacie płótna, gdzie widać mistrzostwo techniczne Gérarda w odmalowywaniu trudnych do odmalowania materiałów - zwłaszcza włosy postaci i szaty Psyche na czele z fenomenalną półprzezroczystą jedwabną tkaniną na jej biodrach i nogach. Gérard oczarował wielu i po dwustu latach również mnie oczarowuje, tyle że na tyle, by go nie potępiać, a nie by go umieścić w malarskim Olimpie.


6.0/10

Komentarze

  1. Odwzorowanie jedwabnej tkaniny jest pierwszorzędne.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz