Château Mille Roses: Margaux 2016

2016 / Francja / Bordeaux / Margaux / 60% Cabernet Sauvignon, 40% Merlot / 13% alk.

Kolejny etap zgłębiania podregionów Bordeaux. Tym razem docieram do Margaux, najbardziej wysuniętego na południe regionu Médoc, zorientowanego mocno na Cabernet Sauvignon. Wino jest klasyczną dla większości Bordeaux mieszanką tego szczepu z Merlot. Z Margaux niedaleko do Pauillac, skąd piłem póki co najlepsze w życiu Bordeaux, więc liczę na niemało.


Bardzo ciemne, prawie nieprzejrzyste, ale pod mocnym światłem ujawnia ciemnorubinowe prześwity. Ciężki, intensywny, wymagający aromat bez dominanty, ale z paroma intensywnymi elementami: mamy tu zwłaszcza tytoń, drewno, skórą, czarne porzeczki i jeżyny. W smaku mnóstwo tanin, kwaśności i cierpkości, ale jednocześnie śliczna czarnoporzeczkowo-jeżynowa głębia. Wjeżdża zarazem trochę pikanterii łamanej na przyprawowość pod znakiem goździków albo anyżu, która jest kontrą dla tej owocowości (która już sama jest kontrą). Profil smakowo-zapachowy jest znakomity, mógłbym jedynie prosić o jeszcze większą intensywność, jeszcze mocniejsze przewalanie się po podniebieniu, choć bynajmniej nie przewala się słabo.

Po raz kolejny wino z Bordeaux nie daje mi pełnej satysfakcji, choć to świetne wino było najbliżej tej butelki z Pauillac, którą wspominam do dziś. Nie wykluczam jednak zakupu drugiej butelki do dłuższego wyleżakowania. Mam przeczucie, że może to być wino bliskie wielkości za kilka-kilkanaście lat. Mam to przeczucie mimo że jego smak nie do końca na to wskazuje.


8.0/10

Komentarze