Profesja: Jazzman

Red IPA / 6,5% / 15 blg / warka do 31.07.2019

Pijąc niedawno bardzo solidne piwo bezalkoholowe z Profesji nie odmówiłem sobie spostrzeżenia, że nierzadko ten wrocławski browar osiąga gorsze rezultaty z piwami z alkoholem. Być może to czerwone IPA będzie cegiełką do poprawy wizerunku Profesji w moich oczach. Piwo uwarzono pod patronatem wrocławskiego centrum jazzu, jakim jest klub Vertigo. Etykieta jest dwuwarstwowa - pierwszą warstwę można odkleić, by odkryć, że na drugiej stronie jest biletem wstępu do klubu na koncerty do 30 zł w piątki i soboty. Świetna forma promocji, chociaż mogłaby być ta niespodzianka na etykiecie zaznaczone jakoś wyraźniej, wiele osób pewnie nie zauważy napisu "pociągnij" w rogu.


Ciemnoczerwona barwa, podchodząca już pod brąz. Piana spektakularna i długo się utrzymująca. W aromacie na karmelowym podłożu słodowym dominuje chmiel: mało cytrusowy, raczej żywiczny i ziołowy, trochę granulatowy, ale całkiem fajny. W smaku jako pierwszy uderza mankament - znacznie za wysokie wysycenie, przyczyna potężnej piany. Poza tym jest jednak przyjemnym piwem, dość zbalansowanym, trzymającym się pomiędzy słodem a chmielem - jeśli chodzi o nuty smakowe jest nawet więcej słodu - karmelowego, o posmakach toffi, herbaty i chleba. Chmiel udziela się bardziej w średnio-wysokiej goryczce, aczkolwiek wprowadza też fajne żywice. Nienadzwyczajne, ale zdecydowanie przyjemne.






Niezłe piwo z niepopularnym i bardzo fajnym skrętem w stronę klimatów East Coastowych, które zginie w tłumie... nie tylko dlatego, że ma niepopularny profil. Nie mogę się przekonać do Profesji.


6.5/10

Komentarze