Gabriel Fauré: "Pavane"

1888 / wykonanie: City of Birmingham Symphony Chorus, BBC Philharmonic, Yan Pascal Tortelier, 2003

Bardzo prosta, ale też bardzo przyjemna i klimatyczna bagatela, która stała się najpopularniejszym utworem kompozytora i znalazła się w soundtrackach wielu filmów i seriali. Ciężko się dziwić, bo ma ogromny potencjał filmowy: śliczna melodia i nieco tajemnicza harmonia potrzebują dosłownie paru sekund, by zarządzić atmosferę podniosłą, poruszającą, romantyczną i nawet w jakimś stopniu fatalistyczną. Sukces kompozytora leży zwłaszcza w tym, że ta podniosłość występuje tu z jednoczesną lekkością i subtelnością, charakterystycznymi dla muzyki impresjonistycznej. Ale nie ma tu magii i głębi najlepszych reprezentantów tej muzyki: Pavane jest dość bezpiecznym kompromisem między subtelnością a efektownością. Sześć minut to poza tym już nie aż tak mało, a nie bardzo rozwija się pomysł kompozytora - druga połowa jest zbędna. Niewątpliwie śliczne, ale lepsze właśnie jako element filmowej układanki niż autonomiczna muzyka.



7.0/10

Komentarze