Giuseppe de Nittis: "Podróż przez Apeniny"

olej na płótnie / 1867 / Museo di Capodimonte, Neapol

W drugiej połowie XIX wieku włoskie malarstwo było w zaawansowanym już odwrocie. Podczas gdy bardziej na północ działy się rzeczy rewolucyjne, szczytem Włochów były realistyczne, ale zarazem klimatyczne sceny z rzeczywistości: z pól, mieszkań, miast, traktów, czasami klimatyczne bardzo, ale raczej nie osiągające mistrzostwa. Mistrzostwa nie osiągnął Giuseppe de Nittis, ale był jak na swoje pokolenie stosunkowo blisko.

Płótno z Neapolu to sukces bez dwóch zdań. Artysta wykazał zarówno kunszt warsztatu, udanie oddając dość trudne do oddania warunki atmosferyczne, jak też wrażliwość, przekuwając je w mocno wyczuwalną atmosferę. Świetnie zapanował nad nisko zawieszonymi, mglistymi chmurami, przez co czuć w nozdrzach świeże, górskie powietrze. Przez kontrast ogólnie panującej szarzyzny z przebijającymi się przez chmury promieniami słońca, rozświetlającymi nie tylko nieboskłon, ale i drogę, przekazał jednoczesne występowanie ospałości i rześkości zimowego poranka gdzieś we włoskich górach. Szczególnie pięknie odmalował najmniej piękny element widoku: błotnistą, pooraną koleinami drogę po roztopionym śniegu, na której słychać plusk toczących się po niej kół powozu. Bruzdy posłużyły do podkreślenia perspektywy i wzbogaceniu "atmosferę meteorologiczną" o atmosferę drogi, podróży, wyjazdu i nostalgii. Kolejną cegiełką dołożoną do próby uzyskania  jest interesująca kompozycja, w której znaczną większość płótna zajmuje wspomniana droga i niebo.

Ale to wszystko, nie wiem który już raz u "późnych Włochów", ostatecznie nie wystarcza, przynajmniej w moim odczuciu. Podróż przez Apeniny pozostaje bardzo dobrym obrazem, który nie zdołał stać się czymś więcej niż bardzo klimatycznym widokiem.



7.0/10

Komentarze