Kraje winiarskie: Bułgaria
Dzieje
Tradycja winiarska na terenie dzisiejszej Bułgarii sięga czasów trackich, a więc kilku tysięcy lat przed naszą erą. Jej rozwój był kontynuowany za czasów panowania rzymskiego oraz tego drugiego rzymskiego (tj. Bizancjum), a następnie podobnie jak w Grecji rozpoczął się okres kilkuset lat zapaści za sprawą wejścia pod panowanie Imperium Osmańskiego, z racji islamu tłamszącego tradycje alkoholowe. Dobrze udokumentowana historia bułgarskiego winiarstwa zaczyna się po II wojnie światowej, kiedy kraj stał się jednym z najważniejszych lub najważniejszym eksporterem wina do Związku Radzieckiego, stopniowo rozszerzając też eksport do innych krajów na wschód od żelaznej kurtyny, a nawet na zachód, zwłaszcza do Wielkiej Brytanii. Priorytetem była wówczas raczej ilość niż jakość.
W latach 90. państwowe winiarnie zostały sprywatyzowane i rozpoczął się stopniowy proces rozwoju w stronę winiarstwa jakościowego, wzorowanego na najwybitniejszych krajach winiarskich. Akcesja do Unii Europejskiej w 2007 roku przyspieszyła ten proces.
Współczesność
Bułgaria współcześnie jest odrobinę za pierwszą dziesiątką największych producentów wina w Europie i odrobinę za pierwszą dwudziestką na świecie. Produkuje niecałe 700 tysięcy hektolitrów rocznie, w tym ponad 400 tysięcy białego wina. Mimo to jest przede wszystkim krajem wina czerwonego.
Najpopularniejszymi szczepami winorośli w Bułgarii są wciąż odmiany międzynarodowe - Merlot z 16% udziału i Cabernet Sauvignon z 14%. Trzecim jest lokalny Pamid (9,7%), dający proste, tanie, lekkie wina, które nie cieszą się uznaniem. Następnie zaczynają się szczepy białe: Muscat Ottonel, Red Misket, Chardonnay, Dimyat i Sauvignon Blanc. Białe szczepy przeważają bardziej na wschodzie, w okolicach nadmorskich; górzysty zachód i środek Bułgarii obfitują bardziej w czerwone.
Moje doświadczenia mówią, że w Bułgarii najważniejsze są trzy lokalne czerwone odmiany, które tak naprawdę stanowią zaledwie kilka procent całych upraw. Jedną jest właściwie cała rodzina szczepów, pochodzących od szczepu Shiroka Melnik, wrzucanych do jednego worka pod nazwą "Melnik" (niezbyt słusznie, bo różnice między nimi są spore). Ich epicentrum to okolice miasteczka Melnik na południowym zachodnie kraju, tuż przy granicy z Grecją, w pobliżu pasma gór Pirynu. Być może najbardziej bułgarskim szczepem - znanym od czasów trackich i do dziś najchętniej uprawianym w Tracji - jest Mavrud, produkujący bogate, mocne wina, kojarzone z Malbecami. W końcu Rubin - krzyżówka Nebbiolo i Syrah, faktycznie potrafiąca objawiać cechy obu tych szczepów.
Wśród białych win również lokalne szczepy, zwłaszcza Red Misket i Dimyat, zasługują na największą uwagę.
Podział regionalny w Bułgarii jest ciągle w trakcie tworzenia. Oficjalnie są tylko dwa regiony: Nizina Naddunajska, obejmująca mniej więcej całą północ kraju, i Dolina Tracka (ten drugi odpowiada za 75% produkcji), obejmująca całe południe (poza miejscami, gdzie winorośli się w ogóle nie uprawia). Te dwa regiony mają oznaczenia PGI (Protected Geographical Indication). Poza tym posługują się tam też oznaczeniem PDO (Protected Designation of Origin), które są bardziej szczegółowe i jest ich już 52.
Przegląd
Jakościowe wino bułgarskie jest bardzo słabo dostępne w Polsce - ciągle dominują tanie kadarki - przez co przegląd ograniczył się do tego, co osobiście przywiozłem z dwutygodniowej podróży po całej Bułgarii w październiku 2025 roku. Wyszło skromne siedem butelek, z czego sześć kupiłem w trzech odwiedzonych winiarniach, a czwartą na lotnisku rzutem na taśmę. Wszystkie wina są czerwone i z trzech głównych bułgarskich czerwonych szczepów; jedno z nich jest słodkie.
1. Dragomir Estate Winery: Grand Reserve Rubin 2014
apelacja: PGI Thracian Valley
szczepy: Rubin
czerwone wytrawne
2014
14,5%
Winiarnia Dragomir koło Płowdiwu to jeden z najbardziej cenionych producentów w Dolinie Trackiej. Odwiedziłem ją i zrobiła na mnie świetne wrażenie - swoim wyglądem i swoimi winami. Istnieje od 2006 roku, a w obecnym miejscu działa od 2020. To jedno z najbardziej prestiżowych wcieleń ich i w ogóle bułgarskiego wina. Bardzo limitowane wino ze szczepu Rubin, leżakowane przez 42 miesiące w beczkach z dębu francuskiego i 36 w butelkach przed wypuszczeniem na rynek. Pierwotnie było owinięte w złoty papier - zdjąłem go jednak brutalnie (inaczej się nie dało), sądząc, że pod spodem jest jakaś etykieta, a jednak nie ma. Z ręcznie wypisanej karteczki zawieszonej na butelce można wyczytać, że na świat wyszło zaledwie ok. 800 butelek.
Ciemnorubinowe. Gęsty, intensywny, mroczny i ciężki aromat, w którym potęga ciemnych owoców - czarnych jagód, czarnej czereśni, jeżyny, śliwki - spotyka się z faktycznie bardzo intensywną beczką, trochę kakaową, trochę waniliową, trochę przyprawową. Smak nadąża za tą potęgą, a nawet ją przebija: jest jeszcze ciężej i intensywnie, mocno owocowo i mocno beczkowo jednocześnie, finisz jest potężny, bardzo drapieżne są też taniny. Generalnie faktycznie odbiera się je jak krzyżówkę Nebbiolo z Syrah: Syrah jest tu więcej z jego ciemno-owocową władczością i chętnym przyjmowaniem beczki, ale taniny w typie Nebbiolo robią wielką robotę. Świetne wino, od pełnej wybitności oddziela je jedynie brak jakiejś wyjątkowej nuty, jest może minimalnie przewidywalne.
8.5/10
2. Dragomir Estate Winery: Pitos Rubin 2020
apelacja: PGI Thracian Valley
szczepy: Rubin
czerwone wytrawne
2020
14,5%
Młodsze, mniej beczkowe i mniej prestiżowe wcielenie Rubina z Dragomira - ale może i ciekawsze, bo leżakowało w beczkach z dębu bułgarskiego (18 miesięcy, potem 12 w butelkach).
Ciemnorubinowe. Aromat cielisty, gęsty, mroczny, do wgryzienia się: czarne owoce, zwłaszcza śliwki, jeżyny, jagody są tylko jakby pozorną powłoką, choć silną. Jądrem jest kakaowa beczka, czekolada, słodki tytoń, skóra, przyprawy korzenne, skoncentrowana czarna porzeczka. Bardzo piękny, mocarny zapach. W smaku jest jeszcze lepiej: zarówno stronnictwo owocowe, jak i beczkowe intensyfikują się, potężnieją, wsparte dodatkowym czynnikiem charyzmatycznej, nebbiolowej taniny i cierpkości, wygaszającej się na finiszu pod naporem czekoladowej beczki i śliwkowej duszy Syrah. Mocno otarte o wybitność.
8.5/10
3. Villa Melnik: Rare Varieties Melnik Jubilee 1300 2021
apelacja: PGI Thracian Valley
szczepy: Melnik Jubilee 1300
czerwone wytrawne
2021
14,5%
Villa Melnik działa zaledwie od 2013 roku, ale jest bezdyskusyjnie gwiazdą numer jeden całego "regionu" Melnika. Zwiedzanie jej było wybitną przyjemnością. To wino zamówiłem sobie w całości do kolacji wieczór przed zwiedzaniem i ufundowało mi jedną z najbardziej pamiętnych kolacji w całym życiu. Robione jest ze szczepu, który powstał w 1981 roku dla uczczenia 1300-lecia założenia pierwszego państwa Bułgarii. Jest krzyżówką oryginalnego Melnika (Shiroka Melnik) z gruzińskim Saperavi. Wino leżakuje 18 miesięcy w beczkach z dębu bułgarskiego; wychodzi tylko ok. 3600 butelek rocznie.
Rubin, jasny rubin. Piękny, wyrazisty, mięsisty aromat. Dużo ciemnych, gęstych, nieco konfiturowych owoców: jeżyna, malina, jagoda, może nawet najbardziej właśnie jagoda. Jest to okolone lekko pieprznymi nutami, jest tu sporo kakaowej, korzennej beczki, trochę wanilii, może nawet słodki tytoń. Jest naprawdę pięknie i kompleksowo. W smaku owocu jest nieco mniej, ustępuje miejsca na te beczkowe, okrągłe, słodkawe akcenty: słodki tytoń, kakao, drewno, wanilię. Jednocześnie jednak ma dość mocarne, choć krągłe taniny, skórzastość, cierpkość, które długo buszują po finiszu. Niby-słodkawy profil rozbija się o zdecydowaną wytrawność i cierpkość. Od geniuszu dzieli to wino wiele, ale jest bezdyskusyjnie świetne. Bardzo wciągające.
8.0/10
4. Villa Melnik: Rare Varieties Shiroka Melnik Bush Vine 2020
apelacja: PGI Thracian Valley
szczepy: Shiroka Melnik
czerwone wytrawne
2020
14%
Wina z oryginalnego Shiroka Melnik nie są zbyt cenione - uważany jest ten szczep za szorstki, trudny, kwaśny i najpopularniejszym Melnikiem stał się przystępny, konfiturowy Melnik 55. Villa Melnik ma jednak w ofercie klasowe wino z oryginału - z krzewów kultywowanych metodą bush vine. To tradycyjny sposób prowadzenia winorośli, w którym krzewy rosną swobodnie bez użycia podpór ani drutów, przypominając kształtem małe drzewka lub krzaki róż. Dzięki temu owoce dają bardziej skoncentrowany smak.
Jasnorubinowe. Nietypowy, intensywny aromat, w którym jest trochę czerwonych i czarnych owoców, ale jeszcze więcej chyba jest ziemistości i przypraw takich jak pieprz, korzenie i suszona papryka; jest też sporo drzewności, ale jest to jakby drzewność nie beczkowa, a po prostu drzewna. Takie jakby roślinne, ziemiste, bliskie ziemi. W smaku bardzo intensywne, ciężkie, dalej wybitnie przyprawowe, paprykowe, niemal mięsiste, trochę wybuchające. Bardzo dobre i oryginalne, ale nie jest to moje ulubione wcielenie Melnika, jakby zbyt surowe i archaiczne.
7.5/10
5. Villa Melnik: Sweet Wine Barrel Aged 2018
apelacja: PGI Thracian Valley
szczepy: Melnik 55
czerwone słodkie
2018
15,5%
Bułgarska odpowiedź na porto - słodkie wino ze szczepu Melnik 55, leżakowane przez 24 miesiące w beczkach z dębu francuskiego i bułgarskiego.
Jest chyba jasnorubinowe, ale że bardzo mętne, to wydaje się ciemniejsze. Ma gęsty, cielisty, wręcz zawiesisty aromat: dużo owocu i dużo beczki jednocześnie. Owoc jest ciemny, trochę konfiturowy, jagodowy i ciut kwaskowo-dziki. Jagody, borówki, jeżyny i maliny. Beczka jest drzewna, opalana, przyprawowa, czekoladowa, mroczno-słodka. Wrażenie jest minimalnie dżemowo-kompotowe, ale wciąż szlachetne. W smaku jest takie, jak się zapowiadało. Wchodzi bardzo duża słodycz, kontrowana trochę cierpkością i kwasowością, choć bardziej tą pierwszą i nie za mocno. Intensywne, tutaj bardziej czekoladowo-beczkowe niż owocowe. Chyba najbardziej czekoladowe wino, jakie piłem. Jak śliwka w czekoladzie z przewagą czekolady. Trochę brakuje równowagi w kwasowości, ale to świetne i unikalne wino.
8.0/10
6. Edoardo Miroglio: Reserve Elenovo Mavrud 2021
apelacja: PDO Nova Zagora
szczepy: Mavrud
czerwone wytrawne
2021
14%
Jedyny Mavrud, jaki udało mi się przywieźć, kupiony na lotnisku na ostatnią chwilę. Edoardo Miroglio nie brzmi bułgarsko i faktycznie jest Włochem, ale też jedną z najważniejszych postaci dla bułgarskiego winiarstwa. Jego winiarnia, założona w 2002 roku w Dolinie Trackiej, stała się jednym z fundamentów jakościowego odrodzenia win tego kraju. Wino leżakuje w beczkach z dębu bułgarskiego co najmniej 24 miesiące.
Rubinowe. Aromat jest bardzo niezwykły: główną nutą zapachową jest ewidentny czerwony burak, jakby świeżo wyciągnięty z ziemi i pokrojony, soczysty i świeży. Nie spotkałem się w winie z burakiem chyba jeszcze nigdy, tutaj był od razu bardzo silny, a nie jako fragment całości; dziwna sprawa i też nie jest to delikatnie mówiąc najładniejszy aromat czerwonego wina, jaki spotkałem, ale o dziwo nie jest ten burak nieprzyjemny, ma swój urok. W smaku już jest dużo normalniej, burak w sumie znika, jest to porządne, owocowo-beczkowe czerwone wino ze sporą kwasowością, mięciutką taniną i lekko waniliowym finiszem, które cechuje się obłędną pijalnością; jakby chciało się pić coraz szybciej. Dobre, ale od wybitności dalekie, nie tylko przez zapach.
7.0/10
7. Vinarna Yalovo: Rubin Reserve 2021
apelacja: PGI Danubian Plain
szczepy: Rubin
czerwone wytrawne
2021
14%
Jedyne wino, jakie kupiłem w winiarni Yalovo niedaleko Wielkiego Tyrnowa - jedyne w przeglądzie nie z Doliny Trackiej, a z Niziny Naddunajskiej. Rubin leżakowany w beczkach (chyba z dębu bułgarskiego, ale nie pamiętam i nie jest to napisane) przez 18 miesięcy.
Ciemnorubinowe. Bardzo zdecydowane, intensywne, kompleksowe, głębokie wino, któremu może nie zbywa na finezji i elegancji, ale które po prostu bardzo dowozi. Jest bardzo daleko posunięta beczka, jest też silny owoc. Śliwki i jeżyny otoczone gorzką czekoladą, korzenne przyprawy, bardzo miłe, nie za mocne i dość zaokrąglone taniny, spore ciało, długi, lekko słodko-tytoniowy finisz. Jest to wino takie po bułgarsku nieokrzesane, ale mimo to świetne.
8.0/10
Wyniki
2. Dragomir Estate: Pitos Rubin 2020 8.5/10
3. Villa Melnik: Rare Varieties Melnik Jubilee 1300 2021 8.0/10
4. Yalovo: Rubin Reserve 2021 8.0/10
5. Villa Melnik: Sweet Wine Barrel Aged 2018 8.0/10
6. Villa Melnik: Rare Varieties Shiroka Melnik Bush Vine 2020 7.5/10
7. Edoardo Miroglio: Reserve Elenovo Mavrud 2021 7.0/10
Konkluzje
- Spośród krajów, których raczej nie wymienia się w gronie kluczowych, fundamentalnych, najlepszych winiarskich krajów świata, Bułgaria jest zdecydowanie jednym z najbardziej godnych uwagi. Oczywiście dzieli ją ogromny dystans od Włoch czy Francji, a konkretny pewnie nawet również od Austrii czy Chile, ale potrafi rodzić świetne wina, które w dodatku nie rujnują portfela. Dużo lepszą opinię nabyłem na przykład o winiarstwie bułgarskim niż o gruzińskim, które przynajmniej w Polsce jest, mam wrażenie, współcześnie nieporównywalnie popularniejsze.
- Z jednej strony miłośnik czerwonego wina nie powinien narzekać w tym kraju - może nie na każdym rogu, ale z łatwością znajdzie butelki, które zawierają trunki bezdyskusyjnie świetne. Z drugiej strony, w tym przeglądzie znalazły się etykiety dające się potraktować jako po prostu jedne ze ściśle najlepszych i najdroższych bułgarskich win na rynku (dzięki temu, że nawet te najdroższe są cenowo całkiem w porządku). I nawet one nie wzbiły się na poziom, jaki nazwałbym w pełni wybitnym; otarły się o wybitność.
- "Niestety" moim ulubionym bułgarskim szczepem winorośli okazał się Rubin, nie któryś z Melników ani nie Mavrud. Niestety, bo Rubin jest krzyżówką dwóch zachodnioeuropejskich gigantów, Nebbiolo i Syrah, a nie endogennym szczepem jak tamte dwa. Sukces bułgarskiego wina jest więc trochę sukcesem typu nowego świata, zbudowanym poniekąd na Europie.
- Te wina mogą nie dorastać w pełni do najlepszych etykiet z bardziej zachodnich rejonów kontynentu, ale jeśli chodzi o łączenie z jedzeniem, zwłaszcza mięsnym, trzeba już się trochę natrudzić, by gdzie indziej dorwać coś aż tak pasującego.
- Być może najbardziej unikalną cechą bułgarskiej szkoły winiarskiej nie jest ta czy inna metoda produkcji albo ten czy inny szczep (Mavrud jest specyficzny, ale nie do końca mi pasuje; Melniki są specyficzne, ale już nie jakoś bardzo; Rubin faktycznie smakuje jak krzyżówka Syrah z Nebbiolo, z przewagą Syrah), tylko beczki z bułgarskiego dębu. Nadają one tym winom coś korzennego, przyprawowego, rustykalnego, co faktycznie odróżnia je od innych.















Komentarze
Prześlij komentarz